Po ostatniej walce z Vized, która miała miejsce równo tydzień temu, 25 września, Scion zniknął. Jak oficjalnie podawano, czuł się dobrze, ale potrzebował chwili na oddech i regenerację po konfrontacji z tak wymagająca przeciwniczką. Podobno nawet już opracował kolejne kroki, zmierzające do schwytania nowego złoczyńcy. Niestety, ale plany te będą musiały zostać odsunięte ze względu na inwazję demonów, która obecnie gnębi cały świat. Przy czym była to idealna okazja do pokazania nowej formy Sciona, która okazała się być złotowłosym aniołem. Przy jej pomocy 2 października nasz bohater zdołał oczyścić sporą część planety i jak twierdzi, zaszyć przejścia, z których korzystały te pomniejsze demony. We wtorek, czyli już jutro planuje wrócić do Halcyon City. Demony i diabły mogą już zacząć się trząść ze strachu.