Nastoletnie Dramy Superbohaterów
Gaszenie pożarów – 2023.06.02
- zaczniemy od sceny co się dzieje w AEGIS – Panaceum torturuje Milliovich (to jakby ktoś nie rozumiał po co AEGIS prosiło żeby ją uleczył), Panaceum nie lubi się z Sun (ta chyba chce znaleźć sposób na Sciona), wniosek, że Vized chciała aby Milliovich została złapana
- A najważniejsze pytanie – Kto na górze?! (Panaceum czy Scion)
- Spoiler alert! – ale do niego dorwała się Smoczarka
- Pali się biurowiec – 15 pięter
- drużyna dostaje komunikatory – oczywiście, że w formie zegarków
- Aiden ma zostać
- Scion mniej więcej ogarnął gdzie są ludzie
- Skully nie czekał na odprawę, ruszył do środka, a tam natknął się na zablokowane drzwi, to wywalił ścianę, a za nim gruzy
- Skye zabija ogień, ale nie umie radzić sobie z poparzonymi i zaczadzonymi ludźmi, więc prosi Sciona o pomoc, a ten zmienia się w Królową Lodu
- Kuro i Sully robią robotę
- Borys boi się, że namiesza (w garze, żrąc ludzi), Aiden próbuje go przekonać, ale wilkołak może mieć rację
- Kuro tnie drzwi kataną, bo z kopa jej nie idzie, wypuszcza ludzi na klatkę schodową
- Petra – jadłodajnia, poszatkowana marchewka, poparzony ślepiec który widzi za dużo (i nazywa Petrę małą Różą, bo uważa, że to pasuje) i przerażona Petra, więc potem z Sol pójdą na lody
- Sully jest prymusem, na na nana na na (like… do czego to było?) Może w teorii
- Sully rozbija szybę z zamiarem zrobienia skrótu dla ludzi, ale zamiast tego uczy się fruuuuuwać i ląduje tuż przed Borysem i Aidenem
- Chuju jebany, co tu stoisz jak widły w gnoju?! – Sully próbując ukryć swoje zażenowanie własną słabością,
- Cats and Soup? Nie. Multum wiadomości od Skye i pinezka. Telefon od Panaceum. Petra załatwia sobie transport na spadającej gwieździe – Sol.
- Skye rzuca się by ochronić nieprzytomnego człowieka, obrywa rozżarzoną belką, ma flashbacki, a pożar wybucha bardziej. Płonie ognisko i szumią knieje… belki, znaczy się. I nie szumią, a spadają. Ale człowiek ocalony.
- Petra bardzo desperacko próbuje dostać się do piwnicy – transportuje Sullego i oboje niech się pierdolą, a potem Petra zabiera komunikator Aidenowi,
- Sully idzie do góry, Petra na dół
- w piwnicy 3 nieprzytomne osoby i nie działający system przeciwpożarowy, więc dzwoni do Panaceum, a ten mówi, że pociągnęła za jakąś wajchę czy coś
- Kuro i Borys biegną do Skye, ale nie zdążają, bo Królowa Lodu pierwsza do niej dotarła, kazała zabrać człowieka i wszystkim się wynosić (ktoś był bardzo opieszały, bo Petra chciała zbadać to miejsce)
- jak się okazuje Scion i Panaceum siebie słyszeli (ale chyba się ignorowali?)
- Kuro się wkurzyła i kazała Scionowi się ogarnąć (wykorzystała magiczne zaklęcie)
- Panaceum dał znać Petrze do zrozumienia, że ma się skupić na ludziach i już olać to co Vized robiła w piwnicy
- więc drużyna opuściła już w całości budynek
- pod budynek podjechały wozy AEGIS i wypadli agenci, którzy weszli już do zabezpieczonego budynku
- Panaceum się pojawił, Kuro na niego najechała i chyba źle to przyjął, bo odpowiedział jej, że jak dla niego to nie musi tu być i było też coś o śmierci
- potem podszedł do Skye, ale ta odmówiła leczenia, więc zniknął w budynku, kto wie po co…
- a drużyna się rozlazła – Sully po odprawie wezwał taksówkę do domu, Borys dał Petrze płytę, a potem się zwinął, Kuro gdzieś sobie poszła (pewnie do domu), Aiden chciał zostać, ale Petra zabrała Skye do szpitala, więc właściwie to został, ale sam… kurtyna
Copyright: Labirynt Kostek (Jacek Korzemski) © 2026