Nastoletnie Dramy Superbohaterów
Pierwsza prawdziwa misja: sukces – 2023.10.12
- dalej schodzimy w ciemność
- Borys jako wilczek czuje zgniłe mięsko
- nawet szczury uciekają przed… czymś
- co ryczy żeby nie było
- w końcu jest paskuda! a walka jest epicka… no, może nie do końca, bo to coś rzuciło się na Skye i chciało go zeżreć, ale Kuro i Traf odgonili, Skye zamroziła krew w stworzeniu, Borys poorał pazurami, a potem Traf zfazował się do środka potwora i był chaos, gdy Petra i Borys próbowali wyciągnąć chłopca, Kuro wezwała pomoc
- Traf pozbył się żelaznych nałokietników
- Skye się wkurzyła i przyzwała błyskawice i zrobiła to tak dobrze, że gdyby nie woda, która okryła ciało potwora, to mogłoby być kiepsko, ale rusałka zabrała Biomasę do wody, a potem wypluła
- była też na tyle pomocna, że sprawdziła, że innych takich nie ma w okolicy
- dalej na północy drużyna znalazła podejrzane drzwi
- a tam zalana piwnica i światło na górze
- Kuro się zakrada, stworzenia w klatkach śpią, a facet który ewidentnie pakuje rzeczy, też nie zwraca na nią uwagi
- dopóki nie następuje na czyjąś mackę
- złol tygodnia ma maskę jak Doktor Plagi (Percy)
- i złol ucieka, ale Kuro mu nie daje i udaje się jej zakuć go w jedne kajdanki (jedną dłoń), i wybija mu z dłoni taser
- Petra prawie się wyjebała, teleportując się do Kuro
- Skye tworzy klatkę
- złol uwalnia podgryzaczy kostek (release the kraken!)
- krety z Silent Hilla
- Petra idzie obić mordę złolowi
- Borys rozpierdziela kreciszony i wrzuca je do klatek, niestety Skye nie daje rady ich zamknąć z powrotem
- Kuro odgania trochę
- Traf trafia w rurę, ale w parową i teraz nic nie widać… ale podgryzacze kostek widzą
- Skye się wkurza, ale po opanowaniu odgania resztę ogniem
- i koniec misji, a w piątek będzie imprezka!
- wszyscy idą się myć, po tej okropnej misji
Copyright: Labirynt Kostek (Jacek Korzemski) © 2026